Marcin Watemborski: local heroes

Mężczyzna w błękitnej koszuli, a obok jego sprzęt do DJki

Cykl local heroes to hołd dla DJ-ów, którzy rozbudzają Wrocław każdego weekendu. Seria pokazuje bohaterów w ich domach, gdzie muzyka wypełnia każdą chwilę. Znasz ich tylko z klubów i afterów. Teraz, fotograf Marcin Watemborski zaprasza Was do ich prywatnego świata.

Jeśli techno jest religią, klub kościołem, to DJe są właśnie tym metafizycznym łącznikiem, który tworzy swoistą, niepowtarzalną aurę. Są prorokami, księżmi, klechami. Nazwij ich jak chcesz. Wiesz doskonale, że bez nich nie czułbyś tego wszystkiego – muzyki przepływającej przez twoje ciało, zupełnie jak wtedy, gdy jesteś we własnej bańce – miejscu, gdzie nie istnieje nic oprócz ciebie i 120 uderzeń na sekundę.

Czujesz, jak twoje serce bije mocniej. Czujesz, jak twoje nogi zaczynają stąpać – naprzemiennie. Czujesz, jak krew napływa do palców, a twoje dłonie robią się wilgotne. Czujesz, że żyjesz. Wiesz, że liczy się tylko tu i teraz. Nie chcesz przerywać. Chcesz więcej i więcej. Nie zastanawiasz się, dokąd cię to prowadzi. Stan, w którym jesteś, jest bardziej rzeczywisty, niż mogłoby Ci się wydawać. Mijają kolejne noce. Wiesz, że zawsze coś na ciebie czeka. Ten świat nigdy nie śpi. A ty?

To oni sprawiają, że potrzebujesz kolejnej dawki, że chcesz słyszeć zamknięty hi-hat, albo metaliczne uderzenia. Kiedy się obudzisz – będziesz innym człowiekiem. Tak jak oni – lokalni bohaterowie.

Wystawa zdjęć Marcina Watemborskiego jest dostępna we wrocławskim Surowcu do 11 listopada 2017. Wstęp bezpłatny.

Komentarze
Marcin Watemborski: local heroes
Oceń artykuł