MAGAZYN / BLOGJOB
TONY ALLEN GOT ME DANCING
TONY ALLEN GOT ME DANCING
Tekst: Lewar    
2010.02.20
Słuchanie zabija. Blog Lewara o tematyce muzycznej. On sam prowadzi autorską audycję w Radiu Kampus, gdzie eksploruje zakamarki alternatywnego brzmienia. Lubi chaos, dlatego w jego playliście usłyszycie Run DMC w towarzystwie Sonic Youth.  Ulubione zespoły? Mógłby wyliczać do rana. 

Pierwszy apostoł Fela Kutiego, ojca afrobeatu, wystąpi 20 lutego w warszawskim klubie Palladium.

Perkusista Tony Allen, genialny wirtuoz samouk, nagrał z Kutim i jego Africa’70 albumy, które zdefiniowały afrobeat, powracający ostatnimi czasy za sprawą kapitalnych Antibalas Orchestra, The Budos Band, czy Kokolo Orchestra, i którego echa są wyraźnie słyszalne w indie popierdółkach typu Vampire Weekend. O tym, czym jest sam gatunek przeczytacie w świetnym artykule Africa 100: The Indestructible Beat (Joe Tangami, Pitchfork).



Po odejściu z zespołu Feli Kutiego Tony Allen kontynuował poszukiwania muzyczne uzdatniając afrobeat o elementy zapożyczone z dubu, hip hopu i elektroniki. Obok Jamesa Browna, Curtisa Mayfielda i Georga Clintona przez lat był ambasadorem czarnej muzyki.




Tony Allen got me dancing śpiewał Damon Albarn w „Music is My Radar” Blur. Kilka lat później Goryl Albarn zaangażował Allena do supergrupy The Good , The Bad & The Queen, w której składzie znaleźli się jeszcze Paul Simon z The Cash i Simon Tong z The Verve. Allen przypomniał o sobie światu i zaczął nagrywać z innymi tuzami dzisiejszego popu – m,in. z Air, Charlotte Gainsbourg, Sebastian Tellierem. W 2009 roku ukazała się płyta z serii Inspiration Information dokumentująca kooperacje Tony’ego Allena z fińskim geniuszem nie kryjącym się z fascynacją afrobeatem, Jimim Tenorem:


WIĘCEJ NA :

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...

Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.