Koniec wyrzucania ubrań: rewolucja w Burberry?

Grupa młodych ludzi ubrana w ciuchy w kratkę

Nowy dyrektor kreatywny domu mody Burberry – Riccardo Tisci, zobowiązał się do wyeliminowania futer z przyszłych kolekcji, a niesprzedane produkty nie będą już palone jak dotychczas, tylko utylizowane w bezpieczny sposób, lub przekazywane potrzebującym.

Według raportów kolekcja Burberry, obejmująca odzież oraz perfumy z 2017 roku, warta 28 milionów funtów, została po prostu zniszczona przez samych twórców. Informacja ta stała się przyczyną szerszej dyskusji na temat marnotrawstwa ubrań przez ogromne koncerny, które je produkują.

Firma Burberry ogłosiła, że od tej pory nie będzie podejmować się niszczenia niesprzedanych produktów, a zamiast tego, materiały będą ponownie wykorzystywane, przetwarzane lub po prostu oddawane tym, którzy bardziej ich potrzebują. Firma w swoim oświadczeniu informuje, że zależy im wprowadzaniu coraz to nowszych, pozytywnych zmian.

Tekst: Marta Porębska

Komentarze
Koniec wyrzucania ubrań: rewolucja w Burberry?
Oceń artykuł