Kawa i kino, człowieku, to jest połączenie!

pulp fiction scena

Kawa to niezwykły napój. Dar od bogów, zapewniający energię wszystkim wymęczonym ludziom. Czarny napój, który pobudza i daje niezbędnego kopa. Jednakże kawa to tez symbol, element lifestylu. To gdzie i jak ją pijesz, definiuje twoje jestestwo. Poza tym – mała czarna to także element występujący w filmach i odgrywający tam swoją własną rolę, podobnie jak aktorzy. Przedstawiamy wam zbiór filmów, w których gra kawa.

„Kawa i papierosy” reż. Jim Jarmusch, 2003

tom-waits-cc

Sam tytuł filmu informuje nas, co pojawi się na ekranie i nie jest wcale mylący. W swoim najpopularniejszym dziele Jarmusch w niesamowity sposób przedstawił idealne połączenie kawy i papierosów. W składającym się z segmentów w filmie, napotykamy różnych bohaterów, do których należą: Bill Murray, członkowie Wu-Tang Clan, Iggy Pop, Tom Waits, Steve Buscemi oraz wiele innych znanych postaci. Wszyscy spotykają się w różnych sytuacjach, ale zawsze przy kawiarnianym stoliku. Aktorzy głównie palą i popiją swój ulubiony trunek, prowadząc przy tym frywolne i pozbawione jakiegoś głębszego znaczenia, ale przy tym ikoniczne, rozmowy. Jak stwierdził Iggy Pop w jednej ze scen: „Kawa i papierosy, człowieku, to jest połączenie”.

„Pulp Fiction” reż. Quentin Tarantino, 1994

Tego filmu nikomu nie trzeba przedstawiać. Dzieło Tarantino zyskało ogromną rzeszę fanów i ogólnoświatowy rozgłos. Stało się klasykiem kina lat 90. i pierwszym filmem, z którym zetknęła się większość fanów reżysera. filmie również i tutaj jest scena, gdzie głównym tematem staje się kawa. Vincent i Jules, po podróży z trupem w samochodzie, trafiają do Jimmiego, który ma pomóc im wszystko ogarnąć. Wtedy też na pierwszy plan wysuwa się pita przez nich kawa. Postać grana przez Samuela L. Jacksona wychwala pod niebiosa wspaniały trunek, na co spotyka się z dość zgryźliwym komentarzem i prośbą nieodwracania uwagi od sytuacji, w której się znaleźli.

„Diabeł ubiera się u Prady” reż. David Frankel, 2006

meryl

Film o modzie i o ciężkim życiu w redakcji. Tak naprawdę to taki „Kopciuszek” umieszczony we współczesnym świecie. Więc jeśli mamy modę, lifestyle i redakcję, to czego nie może zabraknąć? Oczywiście kawy! Ten napój bogów w tym filmie występuje jako część żądań apodyktycznej Mirandy (Meryl Streep). Biedna Andy (Anne Hathaway) musi zawsze donosić ciepły kubek ulubionej kawy swojej szefowej prosto z pobliskiego Starbucksa, jakby to był element niezbędny do pracy redaktor szanowanego pisma modowego. Nie mam wątpliwości, że tak właśnie jest.

„Mulholland Drive” reż. David Lynch, 2001

Film o kobiecie, która traci pamięć, rządnej sławy dziewczynie z przedmieść i zawziętym reżyserze. Całe dzieło jest niezwykle zakręcone i pogmatwane, podobnie jak scena z kawą. Przez pewien moment espresso staje głównym elementem filmu i cała uwaga skupia się tylko i wyłącznie na nim. Wynika to z faktu, że pije je niezwykle ważna osoba, a sama kawa to nie pierwsza lepsza z pobliskiego sklepu, tylko creme de la creme pośród kaw. Espresso buduje napięcie i tworzy ważny element całej sceny, gdzie ważą się przyszłe losy jednego z bohaterów. Niby mała czarna, ale za to jak ważna.

„Limits of control” reż. Jim Jarmusch, 2009

loc

Kolejny z filmów Jarmuscha, gdzie ważną rolę odgrywa kawa. Ale akurat w tym obrazie nie jest bohaterem tytułowym i nie występuje w każdej scenie. Mimo to jest istotnym elementem w podróży głównego bohatera. Jeśli widzisz kogoś zamawiającego dwa espresso, nie podwójne, tylko w dwóch filiżankach i z niczym ci się nie kojarzy, to znaczy, że nie widziałeś tego filmu. W tym obrazie kawa staje się składnikiem, który buduje mistyczność i zagadkowość głównego bohatera oraz jego misji. Dlatego też, dwa espresso, każde w osobnej filiżance, stały się tak ważnym i charakterystycznym elementem tego filmu.

Tekst: Karol Sobczak

Komentarze
Kawa i kino, człowieku, to jest połączenie!
Oceń artykuł