Kanibale na wybiegu u Garetha Pugha

Chyba nie powinno już nikogo dziwić, że projektanci z sezonu na sezon próbują nas coraz bardziej zaskoczyć. Rick Owens i jego ludzkie plecaki? To już stare i niemodne. Gareth Pugh na LFW założył swoim modelkom na twarze maski Hannibala Lectera. Jaki był tego sens?

Złośliwi twierdzą,  że brytyjski projektant tęskni po prostu za serialem stacji NBC i Madsem Mikkelsenem, ci mniej – nazywają to po prostu dziwactwem. Prawda jest taka, że, jak wyjaśnił Pugh w rozmowie z Yahoo, kolekcja przedstawia „wizualne kody surowej kobiecej ambicji”, a panie wystylizowane na kanibali mają pokazywać, że są – co jest rzecz jasna metaforą – „maszynami do jedzenia mężczyzn”. To taki hołd kobiecej siły i mocy. W formie wielkich kołnierzy, gwiezdnych zdobień, aureoli i właśnie masek.

pugh

Jego kolekcja to mrożąca krew w żyłach kobiecość – ubrania bazujące na idei power suit. Silne, dodające odwagi, poważne. Wielkie płaszcze spotkały się tutaj z obszernymi kołnierzami, komplety z dekoltami (za zerknięcie w które można źle skończyć), długie rękawice z golfami i obrożami, kokardy i garnitury z marynarkami o mocno podkreślonych ramionach. Kolorystyka raczej ciepła, beżowa, z akcentami granatów i czerni.

Co ciekawe, prawie nieumalowane oczy połączono z mocno podkreślonymi ustami, a brwi zostały potargane w teatralny sposób. Całość makijażu, razem z maską lub z podkreślonymi elastyczną nicią policzkami oraz misternie upiętymi włosami, dodana do ubioru tworzyła dramatyczny efekt. Jak skomentował pokaz jeden z dziennikarzy: trochę jakby Joan Smalls została panią Lecter. Cóż, jeśli kiedyś powstanie film o żeńskim odpowiedniku kanibala, twórcy powinni wykupić całą kolekcję.

Pokaz Pugha to dość mocny komentarz do rzeczywistości. Powagę więc przerwijmy pytaniem, czy kobiety na sezon jesień/zima zamiast czapek z pomponem wybiorą maski kanibala? O tym przekonamy się za jakiś czas, ale pamiętajcie: o gustach się nie dyskutuje.

200_s

zdjęcia | MIC/Chloé Le Drezen

Komentarze
Kanibale na wybiegu u Garetha Pugha
5 (100%) 1