Kampania Rent Mini x Murdernov x HIRO

Dziewczyna w czerwonej koszuli i chłopak w bluzie moro oparci o maskę samochodu

Romans marek motoryzacyjnych ze światem mody zaczął się wiele lat temu za oceanem. Na pomysł połączenia sił i wykorzystania potencjału w walce o nowych klientów wpadli rzecz jasna Amerykanie. Już w 1973 roku sensację i podziw budził kultowy AMC Gremlin, trzydrzwiowy hatchback z jeansowym wnętrzem.

Tapicerka pochodziła od modowego giganta Levi Straussa i do złudzenia przypominała klasyczne „pięćset jedynki”. Fotele miały niebieski kolor, charakterystyczne pomarańczowe przeszycia i logo firmy. Wśród swoich fanów AMC Gremlin miał także osoby z pierwszych stron gazet. Limitowaną, jeansową edycją jeździł m.in. George W. Bush, przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych. W Europie jednym z pierwszych „modowych” aut był Peugeot 205 z „krokodylkiem”. Limitowana wersja stworzona wraz z firmą Lacoste była małym miejskim samochodem z przyciemnionymi szybami, kraciastą tapicerką i logotypem Lacoste na kierownicy, tylnej kanapie oraz na błotnikach. Prawdziwą furorę zrobiły jednak auta ze stajni Mini Coopera – prawdziwi trendsetterzy, którzy doczekali się kilku projektanckich wersji. Głośno było choćby o tej stworzonej przez Paula Smitha. Brytyjski guru modowy od lat czerpie inspiracje z Henriego Matissa, najsłynniejszego kolorysty XX wieku.

Mężczyzna w moro siedzi na samochodzie

To właśnie dzięki jego obrazowi „The Snail” zawdzięczamy przesycone kolorami kolekcje Smitha oraz autorską wersję nadwozia Mini Coopera ozdobioną wielobarwnymi pasami. Kolory zawsze były jedną z cech charakterystycznych tych małych brytyjskich aut. „Red Mudder”, czyli krwistoczerwony Mini w wersji terenowej, stworzyli właściciele markiDSquared. Auto wyglądało zadziornie, miało podwyższone podwozie, orurowany przód, terenowe opony oraz czarne koło zapasowe przymocowane do klapy bagażnika. Autorzy projektu umieścili na jego drzwiach wielki, czarny liść klonowy – logo swojej DSquared. Dlaczego projektanci tak chętnie zamieniają płótno na „miniaki”?

Blondynka w szarej bluzie siedzi w żółtym samochodzie

– Mini to marka kultowa, zawsze budziła emocje, obok tych aut nie da się po prostu przejść obojętnie. To nie tylko samochody. To także, a może przede wszystkim, styl życia – mówi Krzysztof Fabrykiewicz, właściciel jedynej w Polsce wypożyczalni aut tej marki, Rent Mini. – Utożsamiamy się z tą marką, z jej niepowtarzalnym charakterem, dlatego szukamy rozwiązań, które zachwycą naszych klientów – dodaje.

Mężczyzna w bluzie moro siedzi w żółtym samochodzie

Właśnie dlatego Rent Mini nawiązał współpracę z marką odzieżową MURDERNOV. Jest to polska marka wyróżniająca się unikatowym połączeniem elegancji i streetwearu. Każde ubranie szyte jest na miarę przez krawca, dzięki czemu osoby ceniące indywidualność i wysoką jakość szycia znajdą w niej coś dla siebie. Co wyszło z połączenia tych dwóch marek? Wyjątkowa streetowa sesja, której efekt przedstawiamy z niekrywaną satysfakcją. Takie kolaboracje lubimy!

 

Modele: Wiktoria Krasińska , Michał Kurzy Kurzawski
Fotograf : Mirek Kazimierczak
Makijaż : Martyna Bonislawska
Włosy: Carolina Clinic; fryzura damska – Aneta Jawoszek, fryzura męska – Sandra Budek

Komentarze
Kampania Rent Mini x Murdernov x HIRO
5 (100%) 1