Jaka majówka, taka cała wiosna

Cztery dziewczyny ubrane w takie same czarne podkoszulki stoją na dworze, w tle rzeźba jelenia

Zostało jeszcze tylko kilka dni do oficjalnego pożegnania kwietnia, który był ewidentną mieszanką lata z zimą i przywitania upragnionego maja. A jeśli o maju mowa, to wszyscy wiemy co nas czeka – majówka! Jägermeister podpowiada co zrobić, żeby majówka była udana!

Po pierwsze, kumple. Majówka to idealny czas, żeby zorganizować wspólny wypad i nie przejmować się przez te kilka dni goniącymi nas na co dzień terminami i obowiązkami. Po prostu jest to czas na nadrobienie towarzyskich zaległości, spędzenia czasu na świeżym powietrzu, a wieczorem może jakaś impreza w towarzystwie subtelnej słodyczy przeplatającej się z gorzką, ale delikatną nutą zamkniętą w zmrożonych shotach Jägermeister?

Po drugie, utrwalanie spędzonych wspólnie chwil. Skoro punkt pierwszy jest już spełniony, warto pamiętać też o tym, żeby tegoroczna majówka nie wyblakła za kilka lat z naszej pamięci. Róbcie dużo zdjęć – niekoniecznie publikując je od razu na wszystkich kanałach mediów społecznościowych. Po prostu uwiecznijcie spędzone razem chwile, a gdy (niestety) z powrotem przyjdzie zima i chłód, będziecie mieli do czego wracać wspomnieniami.

Dziewczyna w czarnej koszulce trzymająca w ręku girlandy

Po trzecie, bawcie się! Gdy już słońce zajdzie i zrobi się chłodniej, warto znaleźć jakieś miejsce na przypieczętowanie dobrze spędzonej majówki, gdzie rozgrzeje nas Jägermeister. Może jakaś impreza? Dlaczego nie, nawet jeśli ktoś za nimi na co dzień nie przepada, to w tym wypadku powiedzieć można tylko jedno: majówka bez dobrej zabawy nie będzie majówką, tylko zwykłym dniem wolnym. A przecież chodzi o to, żeby spędzić ją wyjątkowo. Zarzućcie na szyje hawajskie girlandy i idźcie w miasto, zarażając innych pozytywną majówkową energią.

A gdy już odnajdziecie miejsce z fajną muzyką i dobrym klimatem, nie zapomnijcie, że wybór trunków to również istotna sprawa, a w tej kwestii niezawodnym kompanem każdej imprezy jest Jägermeister, którego rodzinna tradycja i receptura obejmująca 56 naturalnych składników, ma juz ponad 100 lat.

Dziewczyna trzymająca stojak z próbówkami

Jeśli nie mieliście do tej pory bliższego spotkania z tym ziołowo-korzennym likierem, to właśnie w majówkę, obowiązkowo powinniście to nadrobić! Z kolei wiernych fanów Jägermeister mamy nadzieję, że nie trzeba będzie przekonywać do tego wyboru. Cieszcie się majówką i myślcie o coraz bliższej perspektywie nadchodzącego lata!

Komentarze
Jaka majówka, taka cała wiosna
Oceń artykuł