Industrialne inspiracje: Bovska w Barcelonie

Kobieta ubrana w futurystyczny kostium na tle Barcelony

Utwór Kaktus zgromadził w serwisie YouTube już ponad 8,6 miliona wyświetleń. Na koniec marca 2017 przywitaliśmy się z jej drugą płytą, zatytułowaną Pysk. A teraz, Bovska zabiera nas na wycieczkę po Barcelonie, jakiej nie znaliście!

O naszym życiu częstokroć decyduje przypadek i podobnie było także w tym wypadku. Sesja powstała dzięki spontanicznemu pomysłowi ze strony Sylwii Orczykowskiej, która mieszka w Barcelonie i zajmuje się produkcją sesji. Ideę jaką dodała Bovska do tego pomysłu, to ukazanie nietypowych dla Barcelony, industrialnych w swoim charakterze przestrzeni miasta.

Kilka lat temu poznałyśmy się z Sylwią na warsztatach tańca. Jakiś czas temu Sylwia napisała, że fajnie byłoby, żebyśmy wspólnie stworzyły sesję w Barcelonie. Nie czułam jakiejś specjalnej potrzeby ekspansji zagranicznych, dlatego początkowo byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu. Po rozmowie z Sylwią spotkałam się z moim przyjacielem i fotografem, Łukaszem Murgrabia, który, jak się okazało, uwielbia Barcelonę i od razu entuzjastycznie nastawił się na opcję wyjazdu! Nie pozostało nic innego, jak tylko spakować walizki i wyruszyć – mówi Bovska.

Przed przylotem nie było żadnego konkretnego planu, oprócz ogólnego charakteru i wybranych wcześniej stylizacji. Inspiracja przyszła sama – mieszkanie, w którym zamieszkała Bovska z Murgrabia znajdowało się w niedalekim sąsiedztwie plaży i innych, nietypowych dla Barcelony lokacji. Jeden dzień poświęcili na wybór odpowiednich miejsc i zaplanowanie czasu akcji wględem słońca.

Zdjęcia wykonał Łukasz Murgrabia, makijażem zajęła się mieszkająca w Barcelonie Katarzyna Legan. Asystentką stylisty została Marta Marszałek. Wspaniały skład ekipy zajmującej się stworzeniem sesji dopełniły kostiumy projektów Katarzyny Niewiarowskiej i Kas Kryst.

Jedno z moich największych odkryć w Barcelonie to właśnie Kasia Niewiarowska. Kasia studiowała w Polsce, dostała stypendium i wyjechała do Barcelony studiować modę na prestiżowej uczelni. Po ukończeniu studiów została tam na stałe, ale liczę, że nasze spotkanie może być początkiem ciekawej współpracy pod względem kostiumowym. Podczas pobytu w Barcelonie poznałam naprawdę wielu zdolnych Polaków! – dodaje Bovska.

Sesja wykonana w Barcelonie jest także w pewnym sensie preludium do trzeciego krążka Bovskiej. Zapytana o to, czy może nam coś więcej zdradzić, odpowiedziała: Trzecia płyta, mam nadzieję, pojawi się już jesienią tego roku. Prace nad nią zaczęłam nietypowo, bo oprócz kilku piosenek zrealizowałam także sesję zdjęciową, także wykonaną w Barcelonie. Jednak nie tą którą widzisz tutaj. Zupełnie inną i zaskakującą, ale niech pozostanie ona jeszcze tajemnicą. Myślę też, że jeden z tekstów na pewno zabłądzi w stronę Barcelony…

Zdjęcia: Łukasz Murgrabia
Makijaż: Katarzyna Legan
Asystent stylisty: Marta Marszałek
Ubrania: Katarzyna Niewiarowska, Kas Kryst
Produkcja: Bovska & Sylwia Orczykowska: Limelight Spain

Kobieta ubrana w futurystyczny kostium na tle Barcelony

Tekst: Klarysa Marczak

Komentarze
Industrialne inspiracje: Bovska w Barcelonie
Oceń artykuł