Fotograf uchwycił chwile „samotności w Nowym Jorku”

Czarno-białe zdjecia: mężczyzna stojąc na stanowisku ratownika i kobieta w kapeluszu idąca w tłumie

Czy można być samotnym w ponad 8-milionowym mieście, które nigdy nie śpi? Jak się okazuje, to właśnie samotność jest motywem przewodnim Nowego Jorku.

Samotność tego miasta ma różne odcienie. Może to być samotności kierowcy Ubera, który uciekł z Wenezueli, zostawiając swoją rodzinę. Może to być samotność ukraińskiej kobiety w średnim wieku, pracującej w tamtejszym supermarkecie, czy po prostu samotność kogoś, kto nie wierzy w samego siebie.

Autor zdjęć, Luc Kordas przeprowadził się do Nowego Jorku z Europy w 2014 roku. Wcześniej prowadził raczej koczowniczy tryb życia, zmieniając co roku miejsce swojego zamieszkanie. Teraz, będąc już w Nowym Jorku, postanowił rozwinąć swoją pasję, jaką jest fotografia, obserwując i uwieczniając tamtejsze społeczeństwo. Chociaż jak sam mówi, jednego dnia miasto go zachwyca, drugiego obrzydza.

Zobacz także: Nowojorskie metro w hołdzie dla Davida Bowiego

Komentarze
Fotograf uchwycił chwile „samotności w Nowym Jorku”
Oceń artykuł