Dźwięki, nie jęki…

Pornhub, jeden z największych potentatów branży filmów xxx , zaraz koło Brazzers i Redtube, zaczyna powoli zmieniać branżę. Mimo około 40 milionów odwiedzin dziennie, gigant bierze się za bardzo ciężki rynek, mianowicie za muzykę. Kto jest na tyle szalony żeby zaczynać label nagraniowy w 2014 roku ?

Promocja marki odbywa się przez contest dla młodych artystów, z wyjątkiem ,,boys bandów i popowych popierdółek”, jak mówi sam wicedyrektor Pornhuba – Cory Price. Na zwycięzców czeka chlubne miejsce w panteonie gwiazd,5000 amerykańskich dolarów i nagranie klipu promującego ich numer. Niestety nie mają pewności czy zostanie im zaproponowany kontrakt.Nie ma żadnych wytycznych co do wyrazu artystycznego. Nie musi być związany z pornografią, obsceniczny ani zbyt hardcore’owy. Chwilowo gigant skupia się bardziej na dystrybucji muzyki przez platformy i w formie cyfrowej, ale nie wyklucza też wprowadzenia nośników fizycznych i to już w najbliższym czasie.

Czasami rozmiar ma znaczenie, ba, prawie zawsze. Z takim rozmiarem, zasięgu, PornhubRecords ma szanse powoli podbić rynek i zostać na nim całkiem długo. Może niedługo usłyszymy nową falę jęków. Tym razem już w lepszej jakości i może nawet ze znośną muzyką ?

siusior

 

 

 

Tekst | Pepe 

 

 

 

 

Oceń artykuł