Dlaczego po marihuanie dopada nas paranoja?

Mężczyzna ze skrętem w ustach i wytrzeszczem

Marihuana ma działanie rozluźniające i przeciwbólowe. W zależności od szczepu pobudza i wzmaga chęć do działania lub lekko otumania i wywołuje senność. Od czasu do czasu większość palących doświadcza ataków paranoi. Dlaczego tak się dzieje?

W badaniach klinicznych przeprowadzonych w 2009 i 2012 roku wykorzystano myszy do zbadania, jaki wpływ na ich zachowania ma podawanie im zawartego w marihuanie CBD. Myszy podzielono na dwie grupy kontrolne, które umieszczono w dwóch oddzielnych klatkach. Następnie do każdej z nich wpuszczono węże, które są naturalnymi wrogami tych gryzoni.

Myszy, którym podano CBD, zachowywały się spokojniej i nie wykazywały ataków paniki. Na tej podstawie można by sądzić, że marihuana działa tylko odprężająco i nie wzmaga napadów lęku, niestety, holistyczny obraz jest inny. Zielone topy zawierają bowiem nie tylko CBD, ale i psychoaktywne THC, które obwiniane jest za aktywowanie niepokoju i paranoi.

KADR Z FILMU LAS VEGAS PARANO Z ŁYSYM DEEPEM W ŻÓŁTYCH OKULARACH Z PAPIEROSEM W FIFCE, KTÓRY MA ATAK PARANOI

Ewentualne pojawienie się paranoi zależy od wielu czynników m.in. doświadczeń z przyjmowaniem marihuany do tej pory, kondycji psychicznej, w której znajduje się palacz (oczywiście marihuanę można również waporyzować czy jeść np. w formie ciasteczek), prawdopodobnie genetycznych uwarunkowań i płci. Kluczowe znaczenie ma jednak przede wszystkim przyjęta dawka oraz moc trawki (ilość THC w roślinie).

Marihuana działa na ciało migdałowate w mózgu, które odpowiedzialne jest za odczuwanie stresu i strachu. Jeśli do organizmu dostanie się za dużo THC, ciało migdałowate wyśle sygnał mówiący o potencjalnym zagrożeniu, co wywoła paranoję. Na to, jak mocno doświadczymy działania THC, wpływ ma m.in. jedzenie, które przyjęliśmy tego dnia. Jeśli zjedliśmy tłuste dania, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaabsorbujemy większą dawkę THC, niż jedząc np. surówkę, co spowoduje większy trip, ale podwyższy też ryzyko pojawienia się paranoi.

Owczarek niemiecki z wyciągniętym językiem na polu marihuany, z tyłu widoczna ściana lasu

Zdaniem badaczy istotnym elementem, który wpływa na powstanie paranoi, jest również środowisko. Jeśli czujemy się bezpieczni, prawdopodobieństwo ataku paranoi jest znikome. Jeśli palimy jednak przed klubem, na festiwalu czy innej otwartej przestrzeni, gdzie może pojawić się np. nieumundurowana policja, ochrona lub straż miejska nie tylko ograniczamy możliwość delektowania się blantem, ale stajemy się bardziej nerwowi, co może zaowocować powstaniem paranoi.

Chcesz uniknąć ataku paranoi? Przyjmuj THC z głową. Tylko w bezpiecznych miejscach, w przyjaznym otoczeniu i rozsądnych dawkach – ciasteczka działają dopiero po 45-60 min od spożycia, więc zamiast zjedzenia kolejnej porcji poczekaj, aż zostanie aktywowana pierwsza.

Tekst: Sylwia Schwarz

Komentarze
Dlaczego po marihuanie dopada nas paranoja?
4 (80%) 1