Dlaczego fani techno tak chętnie uciekają do Berlina?

Dwa zdjęcia przedstawiające Berlin

Atrakcyjność niemieckiej stolicy nie jest żadną wielką tajemnicą. Nie bez przyczyny nazywa się to miasto placem zabaw dla dorosłych…?

Berlin is poor but sexy. Każdy, kto przyjeżdża tam po raz pierwszy, przeżywa fazę zauroczenia, odkrywając magię tego wspaniałego miejsca. Prawdziwy raj dla artystów, freaków i ludzi, którzy nie mogą odnaleźć swojego miejsca na tym świecie.

To wyluzowane miasto, które słynie przede wszystkim z techno, imprez i dobrego towaru. Kultura klubowa stoi tam na wysokim poziomie. Miano najbardziej elitarnego klubu w Europie posiada legendarna świątynia zagłady – Berghain.

Zobacz także: Ludzie po 16 godzinach techno

ludzie zmierzający w stronę wejścia do Berghain

To zdecydowanie najważniejszy punkt na imprezowej mapie Berlina. Każdy szanujący się bywalec klubów powinien odwiedzić to miejsce przynajmniej raz w życiu. Jednak nie jest to takie proste. Kolejka do wejścia ciągnie się w nieskończoność, a selekcja jest tak bardzo restrykcyjna, że samo dostanie się do klubu to już niemałe osiągnięcie.

Najsłynniejszym selekcjonerem i jednocześnie już symbolem stolicy niemieckiej w jednej osobie jest Sven Marquardt. Jeśli jednak drzwi szczęśliwie staną przed tobą otworem – wejdziesz do świata najlepszej muzyki elektronicznej na świecie i nieskrępowanej wolności.

Niektórzy postrzegają to miejsce jako przystań dla techno-snobów. Ale dla stałych bywalców jest ono ostoją twórczej ekspresji, kultu muzyki i wspólnotowości. Klub, wywodzący się z gejowskiego undergroundu Berlina, od lat wypracowywał taką formułę door selection, która pozwoli na wejście do królestwa niepohamowanego egoizmu wyłącznie najbardziej tolerancyjnym i potrafiącym się zachować imprezowiczom. Ten lokal jest uprzedmiotowieniem cienkiej granicy pomiędzy niebem a piekłem.

impreza

Berghain to miejsce, do którego wchodzą tylko osoby akceptujące i spełniające idee klubu. Oprócz samego dress code panuje tam między innymi bezwzględny zakaz robienia zdjęć (no-photo-policy). Ludzie cieszą się dzięki temu każdym momentem i nie tracą tych chwil na zdjęcia czy też wybieranie odpowiednich hashtagów pod postem. Zatracają się raczej w imprezie, słuchają muzyki i bawią się. Wspomnienie zarwanej nocy tak, czy siak na długo pozostanie na pewno w naszej pamięci.

Ludzie po imprezie w wannie na ulicach Berlina

Tekst: Magdalena Stasiuk

Komentarze
Dlaczego fani techno tak chętnie uciekają do Berlina?
Oceń artykuł