Demolka w klubie Chmury, czyli dlaczego futbol to zło?

Zdemolowany klub po napaści kibiców

Po wczorajszym zdarzeniu, gdy pseudokibice zdewastowali warszawski klub Chmury, gdzie w kulturalny sposób spędzali wieczór kibice Ajaxu, mamy jeden apel. Zakazać futbolu (a przynajmniej agresywnych fanowskich zrywów), pseudokibiców wysłać do wojska i zacząć budować więcej kortów tenisowych, basenów czy skateparków.

To był z pozoru zwykły środowy wieczór. W klubokawiarni Chmury, zlokalizowanej na warszawskiej Pradze, bawili się holenderscy kibice Ajaksu Amsterdam, którzy przyjechali na czwartkowy mecz Ligii Europy, gdzie klub Ajax Amsterdam zagra z Legią Warszawa. To, co się jednak stało w trakcie wieczoru, pozbawiło nas resztki wiary w ludzkość.

buty NIKE czerwone

W internecie pojawiło się jednogłośnie stwierdzenie, że winni są pseudokibice Legii. Rozmawialiśmy jednak z właścicielem klubu, który powiedział, że osobiście nikogo za rękę nie złapał, żeby stanowczo stwierdzić, że prowodyrami incydentu byli pseudokibice Legii Warszawa.

Jak wyglądało całe zajście? Około godziny 22:40 do klubu Chmury mieszczącego się w legendarnym podwórku przy ulicy 11 Listopada 22, wtargnęli zamaskowani kibole. Kamieniami powybijali szyby, podwórko przed wejściem obrzucili racami, kilka wrzucili do środka klubu. Kibice Ajaxu próbowali się zabarykadować w klubie używając wszystkiego, co tylko możliwe — od mebli po nagłośnienie. Jednak to nic nie dało. Z jednej strony na szczęście w trakcie całego zdarzenia nikt nie został poszkodowany. Z drugiej strony, klubokawiarnia Chmury została w dużej mierze zdewastowana. Właściciel złożył już doniesienie do prokuratury.

Nawet nie wiemy, co właściwie powiedzieć, na usta (i klawiaturę) cisną się najgorsze słowa. Jak można raptem w kilka chwil zniszczyć komuś kawał życia i ogrom włożonej pracy? Kibice Ajaxu chcieli po prostu spędzić miły wieczór przed czwartkowym meczem. Nie sprawiali żadnych problemów. – Gdy próbowali zapalić wewnątrz poprosiliśmy ich o wyjście na zewnątrz i  wszyscy karnie wyszli na fajkę przed klub – mówi właściciel Chmur. Dopóki nie zostanie w stu procentach potwierdzona informacja o sprawach zamieszek, trudno rzucać oskarżenia. Na Twitterze pojawiły się dwie wiadomości od Seweryna Dmowskiego, dyrektora Legii ds. mediów.

Zrzut ekranu z Twittera zwierający wypowiedź Seweryna Dmowskiego

Jeśli jednak okaże się, że to pseudokibice Legii, popieramy stanowisko, które pojawiło się wśród internautów, że Legia Warszawa powinna pokryć koszty remontu klubokawiarni Chmury. Mamy też pomysł na samych pseudokibiców — niech ktoś po prostu wyśle ich do wojska, gdzie dostaną solidny wycisk i może lepiej spożytkują swoją energię. Wczoraj został zniszczony klub Chmury, a co będzie dzisiaj? Rozwalą kolejny klub, zabiją kogoś, bo będą niezadowoleni z wyniku meczu, albo po prostu dla zabawy? Powiemy tyle: what a time to be alive.

Cała redakcja HIRO ma nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni, a wśród fanów futbolu zapanuje przynajmniej odrobina harmonii bez agresywnej rywalizacji. Jednocześnie, ekipie Chmury mówimy: STAY STRONG!

Czy nie mogliby się napić piwa razem? W Chmurach jest dobre piwo… (chyba w snach)

Komentarze
Demolka w klubie Chmury, czyli dlaczego futbol to zło?
Oceń artykuł