Brokat wraca na salony

W czasie jednego z pokazów, dom mody Burberry powraca do trendu sprzed dwóch lat. Brokatowy makijaż wraca do łask, lecz w nieco innym wydaniu.

Brokatowy make up idealnie nadaje się na imprezy, rozświetla spojrzenie i nadaje mu blasku. Nawet najprostsza kreacja dostanie nowe życie, jeśli oko podkreślimy opalizującymi drobinkami. Wiedzą o tym największe domy mody, od kilku lat stylizując swoje modelki właśnie w ten sposób.

burberry

Zaczęło się od Chanel. Na pokazie letniej kolekcji haute couture w 2014 roku modelki miały mocno podkreślone czarnym eye-linerem oczy, a ich dolną powiekę zdobiła gruba warstwa brokatu. Trend szybko przyjął się i każda kobieta chciała nauczyć się, jak zrobić taki makijaż w domowych warunkach.

Kolejnym projektantem promującym błysk na oku była Helen Lawrence. Jej jesienno-zimowa kolekcja w 2014 składała się głównie z szarości, lecz brokatowy makijaż dodawał jej szyku. Modelki pomalowane miały kolorowym brokatem całe oczy.

chanel3

Tegoroczny pokaz Burberry świadczy o tym, że trend na błyszczący makijaż nie przeminął. Nawet tak tradycyjna marka, jaką jest Burberry nie rezygnuje z efektu brokatowych oczu, a nawet idzie o krok dalej. Delikatnie pomalowane modelki mają brokat nie na samych powiekach, lecz pod nimi. Drobne opiłki pojawiają się tuż pod zewnętrznym kącikiem oka i „rozsypują” się dalej po twarzy. To innowacyjne podejście do brokatowego makijażu daje bardzo ciekawy efekt, idealnie sprawdzający się w czasie pokazu.

2e18cea31ea128f611f9398319ce9313

Komentarze
Brokat wraca na salony
Oceń artykuł