BLOGI / MUZYKA
AZARI & III @ 1500m2
AZARI & III @ 1500M2
2012.01.24
Głęboko w korytarzach XIX-wiecznego magazynu w starzejącej się dzielnicy Toronto - Parkdale słychać wydobywający się bas. Jeżeli wiesz, na które schody się wspiąć i którą z klamek nacisnąć usłyszysz , że kawalkada dźwięków narasta, a delikatne melodie stają się coraz bardziej konkretne.

W środku tajnego studia znajdziesz AZARI & III zatopionych w groovie tak głęboko, że nie dostrzegą Twojej wizyty. ALIXANDER III przetacza się na swoim krześle w przód i w tył pomiędzy mixerem i ścianą starych urządzeń, wydobywając bezkompromisowy bit z 12bitowego drumcomputera. Za jego plecami DINAMO AZARI gra groźną, choć piękną melodie na jednym z wielu spowitych mrokiem syntezatorów. Niedbale wyciągnięty na kanapie wokalista STARVING YET FULL nuci cicho delikatnym falsetem. Czując się coraz pewniej rozwija przepiękną frazę. Nagle z przeraźliwym skrzekiem otwierają się drzwi i do studia wtacza się FRITZ HELDER. Rozkłada swój notatnik, jednocześnie zagłębiając się w jednej z naprędce wymyślonych tanecznych rutyn.

Niestety, tego typu sesje nagraniowe zdarzają się grupie za rzadko. Szaleństwo, które zapanowało dookoła nich po wydaniu singli HUNGRY FOR THE POWER i RECKLESS (WITH YOUR LOVE) sprawiło, że nieustannie pytają o nich kluby i festiwale z całego świata. Żonglerka stylami i muzycznymi gatunkami sprawiły, że ich fanbase sięga od MADONNY (zespól został oficjalnym supportem na nadchodzącej trasie artystki), przez ANNIE MAC do GRIZZLY BEAR, FRIENDLY FIRES, JAMIE JONESa czy BOYS NOIZE. O remixy prosili do tej pory Robyn, Romy xx, Cut Copy, Health czy Booka Shade. Ta grupa nie daje się przyporządkować do żadnej ze scen, jest raczej pomostem łączącym światy dance i indie umiejętnie inkorprując zarówno underground jak i mainstream.

Z europejskiej perspektywy wydawać by się mogło , żę to nagły sukces, jednak Azari & III spędzili lata na kanadyjskiej scenie pod różnymi pseudonimami od połowy lat 90tych. Ich czwórka experymentowała z praktycznie każdym stylem muzycznym od house do garage rocka, od shoegazer do space disco. Ale coś całkiem nowego powstało w 2008 kiedy połączyli siły w swoim sekretnym mateczniku. Dźwięk absolutnie ponadczasowy, zupełnie nie brzmiący retro. Instrumenty i metody pracy sprawiają , że ten materiał mógłby powstać w latach 80tych, ale brzmi on tak nowocześnie, że idealnie pasuje zarówno do playlist modnych DJów, normalnych stacji radiowych i na każdy dancefloor. Dołączenie dwójki orginalnych wokalistów dodało projektowi finezji i katapultowało band na pierwsze miejsca list przebojów min. w Niemczech . O ich występach i twórczości owacyjnie wypowiadały się zarówno undergroundowe i mainstreamowe media.

"Co jest złego ze światem, gdzie sex jest zakazywany a przemoc dozwolona" mówił Azari, po tym jak przeniknięty seksem teledysk do Hungry for your love usunięto z youtube'a, co raczej nie zaoszczędziło im rozgłosu. Dzień wydania albumu dla wielu był niespodzianką, dla wielu odpowiedzią na długie oczekiwanie. Oprócz największych hitów zespół zawarł na nim prawdziwy kalejdoskop tripowych brzmień, czasami wzyzwających, ale zawsze z porywającym melodyjnie pop-appealem. Wielu nazwało ich najlepszym livebandem festiwalowym minionego lata - Coachella czy Melt - feedbacki były rewelacyjne.

Do tej pory na trasie AZARI & III brakowało polskiego adresu - ten fakt zmieni się już 08.02 z czego jesteśmy dumni i serdecznie Was zapraszamy .

08.02 AZARI & III @ 1500 m2

support : tba

start: 20 / tix : 40/50 PLN

GALERIA
Autor: Yuli
09-03-2012 16:13:29
rysunki w Mausie to kupa??? idzzas, co za podejscie Juz byl jeden taki mistrz polskiego komiksu, ktory zjechal Mausa za to, ze niby autor nie potrafi rysowac, lol :-). Ciekawe. Zupelnie nie rozumiem takich opinii o stronie graficznej komiksun Spiegelmana. Przeciez to swiadomie przez autora przyjeta stylistyka, ktora sluzy opowiadanej historii, i wyglaszanie opinii tego typu, to brak zrozumienia formy, z ktora ma sie do czynienia. Oczywiscie, nie musza sie one podobac (ja np nie znosze estetyki mangowej, ale doceniam dobre komiksy w tym stylu), ale twierdzenie, ze z tego powodu ten komiks to kupa? Przeciez trzeba byc kompletnym ignorantem, zeby takie opinie wyglaszac I nie podoba mi sie mowienie o Mausie tylko w kontekscie Holocaustu (co jest nagminne, kiedy ktos probuje udowodnic jego wartosc), bo to komiks w pierwszej kolejnosci o czyms innym (o relacjach Arta z ojcem, co KMH wspomnial), ale tez o podejsciu nastepnego pokolenia, pokolenia dzieci ocalalych, do tematu eksterminacji Zydow i porba zmierzenia sie z nim przez pryzmat innych doswiadczen. A co do Yosela: to swietnie skonstruowany komiks jako narracja komiksowa, gdzie szkic jest uzasadniony opowiadana historia, ale luki w faktach i dowolne ich zaprezentowanie niestety dyskredytuja ten komiks. Zelig podobal mi sie bardzo (oswajanie trudnego tematu w surrealistycznej formie, troche jak w Zycie jest Piekne, albo Pociag Nadziei). Czytalem tez ostatnio Auschwitz, autora nie wspomne, komiks podobno nagradzany, tylko nie wiem za co? mi sie kompletnie nie podobal kmh, nie wrzucaj takich tematow polemicznych, bo mi pozniej za duzo czasu na Twoim blogu schodzi :-) lol
Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.