Zimno, zimno, coraz zimniej.. a my, na przekór mrozom, śniegom i gęsim skórkom, karmimy skostniałe zmysły pracami cudownie pokręconego fotografa fetyszysty. Oto Chip Willis.. Ucztujcie z nami!
Kto jeszcze nie zna, niech szybko nadrobi zaległości. Pochodzący z Ohio Chip Willis zainteresował się fotografią mody i fotografią artystyczną na przełomie lat 80 i 90. W 1994 roku zaczął fotografować kobiety. I to był strzał w dziesiątkę! Jego zdjęcia zostały w 2006 roku opublikowane w „ The New Erotic Photography” – kupcie i podziwiajcie. Chipp swoimi pracami prowokuje, przykuwa uwagę i sprawia, że chcemy więcej i więcej! Raz flirtuje z nowoczesnością, żeby potem ukłonić się modzie na retro. Gania nagie modelki po śniegu, rozmazuje makijaże, czasem trochę podtopi. Jest nieprzewidywalny, ale jednocześnie nie do podrobienia. Gdzie go oglądać? Na oficjalnej stronie internetowej zobaczycie wybrane fotografie oraz owoc współpracy z jego ulubioną modelką - The Kate Project. Mało? Na szczęście Chip prowadzi bloga, gdzie regularnie dokarmia nas swoją twórczością i mniej lub bardziej związanymi z nią przemyśleniami.
































Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...