Auto, obok którego trudno przejść obojętnie. Jak Audi RS5 Coupé sprawdziło się w zimowym klimacie?

Dziewczyna stojąca przy białym samochodzie

Jest wiele samochodów, obok których ciężko jest przejść na ulicy obojętnie. Jednymi z takich aut są najnowsze modele z gamy Audi. Cywilne wersje niemieckiego producenta robią ogromne wrażenie, a co dopiero mocno usportowione Audi sygnowane literami RS.

Uwielbiam dni odbioru auta do testów, zawsze od rana towarzyszy mi taka nutka niepewności, jak auto wygląda na żywo, jaki ma kolor, jakie posiada wyposażenie dodatkowe, a przede wszystkim jak auto będzie się sprawdzało podczas testów. To wszystko sprawia, że poziom adrenaliny wzrasta do maximum, a wszystkie problemy życia codziennego schodzą na oddzielny tor, robiąc miejsce dla nowych doznań pompujących benzynę do krwiobiegu!

Samochód został udostępniony nam do testów dzięki uprzejmości wypożyczalni Car4Vip – wypożyczalni samochodów luksusowych znajdującej się w Warszawie. Byliśmy naprawdę pozytywnie zaskoczeni, ponieważ nie oczekiwaliśmy, że w ramach rozpoczęcia współpracy, Panowie udostępnią nam najnowszy model Audi RS5 Coupé w kolorze białym z 2018 roku!

Biały samochód stojący w górskiej okolicy

Auto na żywo zrobiło na mnie piorunujące wrażenie, powiedziałabym wręcz, że zwaliło mnie z nóg…

I tutaj przechodzimy do wręcz perfekcyjnego kunsztu inżynieryjnego naszych zachodnich sąsiadów. Linie nadwozia wydają się wręcz naszkicowane na blasze, a obłe poszerzenia dają wrażenie potęgi i elegancji w jednym. Sportowy charakter podkreślają elementy wykonane z włókna węglowego takie jak przedni spoiler, progi oraz tylna lotka. Wyznacznikiem tej sportowej wersji są również wszechobecne czarne wloty powietrza o strukturze plastra miodu, spełniające w stu procentach swoją rolę aerodynamiczną oraz zapewniają dodatkowe chłodzenie silnika czy układu hamulcowego. Tylną część przyozdabiają dwie czarne eliptyczne końcówki wydechu charakterystyczne dla opcjonalnego układu wydechowego Audi Performance dającego jeszcze bardziej agresywne doznania akustyczne.

Biały samochód driftujący przez śnieg

Pod maską pracuje podwójnie doładowany silnik o pojemności 2.9 litra generujący moc na poziomie 450 koni mechanicznych i 600 Nm momentu obrotowego. Auto dzięki tym osiągom rozpędza się według producenta do pierwszej setki w 3,9 sekundy. Według producenta. Według naszych pomiarów na urządzeniu RaceLogic jest to 3,7 sekundy do 100 km/h na oponie zimowej i temperaturze powietrza oscylującej w okolicach 3 stopni Celsjusza na plusie. Tak więc nie zawsze to, co podaje producent, musi być w 100% prawdą, w tym przypadku zaskoczenie bardzo na plus.

Dziewczyna wsiadająca do białego samochodu na polanie pełnej śniegu

Parę słów o Quattro

Wiele słyszałam o tym napędzie, oczywiście zawsze w samych superlatywach. Chociaż osobiście zawsze podchodziłam do tego bardzo sceptycznie, napęd jak napęd. Cztery koła ciągną? A no ciągną! Ale nie tak jak w innych autach gdzie napęd wydaje się luźny. Najnowsza generacja Quattro jest w stanie rozdzielić moment obrotowy na te koła, które mają najlepszą przyczepność, a sportowy mechanizm różnicowy daje poczucie pełnego wykorzystania mocy, aby auto szło do przodu jak dzik w pole kartofli! Nieważne czy jest sucho, mokro czy nawet brodzimy w kopnym śniegu sięgającym do wysokości połowy koła, napęd Quattro wyciągnie nas z każdej opresji!

Dziewczyna stojąca na wprost samochodu

Wnętrze

Wnętrze Audi RS5 zaprojektowane jest tak, aby otulać kierowcę, świetna kierownica multifunkcjonalna wykonana z perforowanej skóry zapewnia pewny chwyt i dostęp do wszelkich ustawień systemu z poziomu kierowcy. Pikowane fotele sportowe wykonane z Alcantary zapewniają niewiarygodną wygodę oraz zapewniają naprawdę dobre trzymanie boczne na zakrętach. Do ustawień menu mamy dostęp również dzięki klasycznej gałce obrotowej oraz przyciskom co powinno się spodobać przede wszystkim tradycjonalistom nieprzekonanym do wszechobecnych paneli dotykowych.

Autem przejechaliśmy ok. 2,5 tys. km w cztery osoby z bagażami, tylna kanapa dzielona zapewnia naprawdę fajną i komfortową podróż dla osób siedzących z tyłu. Miejsca na nogi jest wystarczająco dużo, aby jazda nie była męcząca. Dodatkowo przedział pasażerski wyposażony jest w oddzielną strefę klimatyzacji i podgrzewane fotele co też jest ciekawym rozwiązaniem rzadko spotykanym w sportowych autach klasy coupé. Miejsca w bagażniku jest naprawdę dużo i bez problemu zapakowaliśmy dwie duże walizki i sporo większych lub mniejszych gratów.

Dziewczyna siedząca w samochodzie

Podsumowanie

Audi RS5 to naprawdę genialny samochód, zapewniający bardzo wysoki komfort podróży oraz ogromną dawkę adrenaliny. Jedyną jego wadą jest koszt zakupu. Wersja, którą testowaliśmy, została skonfigurowana, za ok. 550 tys. zł. Także kwota samego zakupu jest dość spora, lecz dalsze użytkowanie nie jest aż tak bardzo obciążające portfel. Spalanie na poziomie 8 l/100 km w trasie czy 12 l/100 km w mieście nie odbiega znacząco od dużo słabszych mocowo wersji cywilnych, które nie dadzą nam nawet ułamka przyjemności, które daje nam RS5 Coupé.

Tekst: Patrycja Żakowska
Zdjęcia: Piotr Orłowski
Auto: @car4vip_wwa
Spontan Test Drive

Auto na tle zaśnieżonego krajobrazu

Komentarze
Auto, obok którego trudno przejść obojętnie. Jak Audi RS5 Coupé sprawdziło się w zimowym klimacie?
2.9 (58.92%) 1665