Audiojack: Fani? Fanów ma Justin Bieber, my mamy coś innego ?

Dwóch mężczyzn na tle czerwonej ściany

Duet Audiojack porusza publikę brzmieniami techno oraz house już od ponad dekady w topowych klubach na świecie, a już w najbliższą sobotę (18 listopada), wystąpią razem z Damianem Lazarusem na Smolnej. Przed Wami, pięć szybkich pytań i krótka playlista od Audiojacka.

Jesteście duetem z Ibizy, która jest znana jako raj dla imprezowiczów. Powiedzcie, jak to jest jednocześnie mieszkać właśnie tam i zajmować się muzyką?

Ibiza to tak naprawdę wyspa, która ma podwójną osobowość. Każdego roku mamy tu piękne, gorące i intensywne lato, ale też spokojną, malowniczą zimę. To trochę jak Ying i Yang. Jeśli ktoś chce tu mieszkać, musi się nauczyć jak podążać za tą energią. Z perspektywy muzyka ważne jest, żeby latem dać sobie chwilę wytchnienia i chłonąć całą energię z wyspy, aby zimą spożytkować ją do własnej muzyki.

W Waszym opisie możemy przeczytać: Audiojack stoi na piedestale, jako przykład tego, jak robić rzeczy dobrze. Jaką radę mielibyście dla młodych muzyków, którzy rozpoczynają swoją karierę?

Bądź sobą. Bądź prawdziwy wobec samego siebie i tego, co kochasz. Szanuj konkurencję, ale nie kopiuj, bo robiąc to, stworzysz jedynie imitację czegoś, co już powstało. Bądź pokorny i szanuj ludzi. Uważaj na własne fanaberie i dramaty – jeśli będziesz na topie, ujdzie ci to płazem, ale jeśli coś ci się nie powiedzie – ludzie zmiażdżą cię z powierzchnią ziemi. Każdy artysta przez to przechodzi, więc nie panikuj. Będą miesiące, gdy nie będziesz miał żadnego koncertu. Wykorzystaj ten czas mądrze, poszerzając swoje horyzonty. Nigdy nie twórz niczego wbrew sobie. Sam się przekonasz, że po latach – bez względu na to jak się potoczy twoja kariera, będziesz miał powody do domu.

Działacie na scenie muzycznej od ponad dekady – czy spotkaliście się z jakimiś szczególnie nietypowymi gestami Waszych fanów?

Raz jedna dziewczyna upiekła nam tort urodzinowy i przyniosła na koncert, ale potem chciała uprawiać seks z jednym z nas i to było nieco dziwne i niezręczne. Nie jesteśmy pewni, czy mamy w ogóle fanów? Nie przepadamy za tym określeniem – fanów może mieć Justin Bieber albo Michael Jackson. My mamy coś innego – tworzymy muzykę na parkiet. Tworzymy pozytywne wibracje. Dajemy ludziom nowe doświadczenia. Jeśli możemy dać ludziom 5 minut przyjemności na parkiecie, gdziekolwiek na świecie, to jesteśmy szczęśliwi. To niesamowite uczucie, gdy widzimy pasję w oczach ludzi, to jak stają się jednością na parkiecie, bez względu na wiek, rasę, czy inne różnice kulturowe. Jesteśmy szczęściarzami.

Czy macie w trakcie swoje zwyczajnego dnia jakieś małe zakazane przyjemności?

Jeśli coś nam sprawia przyjemność, nie traktujemy tego jako coś, co jest w jakikolwiek sposób zakazane. Za długo już żyjemy, żeby przejmować się tym, co pomyślą o nas ludzie.

Jak byście krótko zachęcili ludzi, żeby przyszli na Wasz występ na Smolnej?

Cóż, przede wszystkim: jeszcze nigdy nie graliśmy w Warszawie! A uwierz, po 10 latach grania nie mamy wielu takich miejsc. Przed przyjazdem na Smolną dużo czasu spędziliśmy w studio, więc przetestujemy kilka nowych kawałków, których nikt, nigdy wcześniej nie słyszał!

Rozmawiała: Klarysa Marczak

Na koniec, podrzucamy Wam kilka kawałków od Audiojack, które mogą Wam posłużyć jako rozgrzewka przed sobotnią imprezą. Impreza z Damianem Lazarusem i Audiojack odbędzie się już 18 listopada (sobota) w warszawskim klubie Smolna. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. Nowy materiał Audiojack: Crosstown Rebels pres. Spirits (Pre-order link): http://bit.ly/2hbnBNg

Plakat promujący imprezę na Smolnej

Komentarze
Audiojack: Fani? Fanów ma Justin Bieber, my mamy coś innego ?
Oceń artykuł