5 naturalnych kosmetyków, których potrzebujesz na jesień

Kosmetyki Mokosh

Lato co roku zostawia po sobie nie tylko brązową opaleniznę i zestaw wspomnień, ale również trochę problemów, które musi rozwiązać jesień. Podpowiadamy, w co warto zainwestować, żeby naturalnie i bezboleśnie wrócić do formy po wakacjach.

Polska marka kosmetyków naturalnych Mokosh Cosmetics specjalnie z tą myślą stworzyła linię „5 rytuałów SPA”, która zawiera naturalne kosmetyki i odpowiada na najbardziej palące potrzeby, jakie pojawiają się wraz ostatnim upalnym dniem. Znacie ten moment, kiedy stajecie przed lustrem i zastanawiacie się, co poszło nie tak? Przesuszona skóra, szorstkie łokcie i –  o zgrozo! – pomarańczowa skórka. No właśnie. Nie wszystko stracone, oto ratunek.

1. Rytuał odżywczo-regeneracyjny

Opcja „basic”, czyli zestaw dla tych, którym lato dało po prostu w kość. Znajdziecie tu takie składniki jak olej arganowy, glinkę białą, algi morskie i olejek pomarańczowy. Brzmi strasznie? To teraz konkrety. Do zestawu dołączona jest instrukcja, dzięki której dacie radę wyczarować sobie maseczkę na twarz, peeeling do ciała i odżywkę do paznokci.

Kosmetyki Mokosh2. Rytuał na zdrowie i wzmocnienie odporności

Cóż, złote rady babci nie zawsze działają i przychodzi taki moment, kiedy trzeba sięgnąć po bardziej zaawansowe (ale wciąż naturalne) sposoby. Tu czekają na Was sól jodowo-bromowa i sól karnalitowa z Morza Martwego oraz olejki eteryczne. Składniki tego zestawu m.in. odstresują, wzmocnią odporność, a także złagodzą bóle.

3. Rytuł relaks

Znacie olejek ylang ylang? Jeśli nie, to koniecznie powinniście poznać. To jeden z jeden z najsilniejszych olejków o działaniu uspokajającym. Robi magię, czyli obniża ciśnienie krwi, działa regenerująco, znosi napięcia nerwowe i frustracje  (!). A dodatkowo jest jednym z elementów „zestawu relaks”. Trzy krople do niedzielnej kąpieli i łatwiej przeżyć poniedziałek.

Kosmetyki Mokosh4. Rytuał antycellulitowy

Najstraszniejsze słowo na „c”, to wcale nie „cukier”, jak straszą dietetycy, ale właśnie „cellulit”. O sposobach na walkę z nim można napisać doktorat, tymczasem podrzucamy zestaw, w którym m.in. błoto z Mora Martwego i ekstrat algi Laminaria Digitata. Brzmi nieco strasznie, ale poważny przeciwnik wymaga poważnego traktowania.

5. Rytuał odmładzający

Duma do kieszeni, niestety na każdego przychodzi pora. A im wcześniej zabierzecie się za temat, tym lepiej. W tym zestawie czekają na Was m.in. olej arganowy, glinka biała, błoto z Morza Martwego i wiele innych składników, z których przygotujecie maski na twarz i ciało, peeling  i kąpiel. Dla komfortu psychicznego zestaw odmładzający nazywajcie zestawem „pro youth” i dacie radę.

Więcej info na stronie Mokosh.

5 naturalnych kosmetyków, których potrzebujesz na jesień
5 (100%) 11