5 kawiarni, które trzeba odwiedzić będąc we Wrocławiu

Industrialne wnętrze kawiarnii we Wrocławiu

Jeżeli macie już trochę dosyć sieciówkowych kawiarni pojawiających się na każdym rogu dużych miast, a szukacie klimatycznego miejsca, gdzie można by popracować nad licencjatem, poczytać książkę, a przy okazji wypić jakiś smaczny napój, to zapraszamy do dalszego czytania, bo ten artykuł jest właśnie dla Was.

Nananul. Kotlarska 32

Lokal na pierwszy rzut oka przyciąga uwagę głównie wnętrzem. Ściany obite jasnoróżowym aksamitem, białe fotele i stoliki ze złotymi dodatkami. Nowocześnie i minimalistycznie. Ale wnętrze to nie wszystko, za co można podziwiać Nanan. Wchodząc tu, można poczuć się jak u jubilera, tylko że za szklaną witryną wybieramy niekoniecznie biżuterię, a słodkości – czy to eklerka, czy piankę czekoladową, czy truskawkę ze śmietanką w czekoladzie. Lokal założony przez Justynę Kawiak, absolwentkę szkoły kulinarnej Le Cordon Bleu w Londynie, w weekend przyciąga wielu smakoszy, dlatego, jeżeli zależy Ci na chwili spokoju, radzimy wybrać się tam w tygodniu.

Di Cafe Deli Sky Tower

Dobrana do niezwykle popularnej Dinette, kawiarnia Di Café Deli, to świetne miejsce, żeby uciec od miejskiego zgiełku o poranku, a przy okazji zjeść pyszne śniadanie. Położona na pierwszym piętrze galerii handlowej Sky Tower, z minimalistycznym wystrojem – kafelkami ułożonymi w szachownicę i drewnianymi stołami, przyciąga zarówno ranne ptaszki, jak i tych, którzy lubią sobie dłużej pospać – śniadania są bowiem serwowane cały dzień. Pieczone na miejscu świeże pieczywo, dobra jajecznica i kawka to tylko niektóre z powodów, dla których warto się tam wybrać.

Legal Cakes – Plac Tadeusza Kościuszki 6

Miejsce, w którym nie tylko napijesz się dobrej kawy, zjesz placki z batatów, czy torcik raffaello, ale też spędzisz czas w nowocześnie urządzonym wnętrzu, składającym się z kolorowych krzeseł, różowych kanap i neonowych sloganów. Knajpka znana jest z tego, że wszystko znajdujące się w menu zrobione jest bez glutenu. Śniadania na słodko, słono, ciasta własnej roboty i zdrowe batony – to wszystko można dostać w tej zdrowej, kolorowej kawiarence Legal Cakes, idealnej na spotkanie ze znajomymi.

ZAMÓWIENIA CIAST NA WIELKANOC Z przyjemnością przedstawiamy Wam ofertę naszych Ciast Wielkanocnych. Możecie zamawiać też pozostałe ciasta z naszej codziennej oferty, która znajduje się w albumie pt. „Legalne Ciasta”. Przypominamy także, że część z naszych ciast można zamawiać w formach różnej wielkości! Pod zdjęciem każdego wypieku znajdziecie też jego cenę. Wszystkie słodkości wypiekamy z najzdrowszych składników świata; bez dodatku cukru, bez glutenu, bez laktozy. Są też pozycje wegańskie! Oprócz idealnego smaku odkryjecie w nich naszą pasję i zaangażowanie <3 Zamówienia przyjmujemy do 28 marca poprzez: – fanpage Legal Cakes Wrocław, – bezpośrednio w kawiarni, – telefonicznie 668 349 698, – mailowo zamowienia-wroclaw@legalcakes.pl Płatność należy dokonać Z GÓRY. W przypadku zamówienia mailem, przez FB lub telefonicznie prosimy o przelew na konto DANE: LL GROUP Lewandowska Lechowska Plac Kościuszki 6 Wrocław 09 1950 0001 2006 0027 9531 0002 (do zamówienia mailem i przez fb najlepiej dołączyć dowód przelewu). Odbiór ciast najpóźniej 31 marca w godz. 10:00-16:00.

A post shared by Legal Cakes Wrocław (@legalcakeswroclaw) on

Egg Cafe – Jedności Narodowej 62/1A

Bezdyskusyjnym plusem tego miejsca jest fakt, ze otwiera się już o 7:30, co nie zdarza się w wielu wrocławskich kawiarniach. Idealne więc miejsce dla tych, którzy lubią z rana popracować, przy dobrym i mocnym espresso. Kolejnym atutem knajpki jest nieoczywisty styl – jest ona rodem wyciągnięta z Australii, co wynika z tego, że jej właścicielka – Magda Duma, 28 lat temu razem z rodzicami wyjechała na ten kontynent, a teraz przywiozła jego część do Wrocławia. Zgodnie z nazwą lokalu – Egg Cafe, bazą większości dań są jajka. Godny polecenia jest salmon and halloumi stack. Porcja wytrawnego, wędzonego łososia, lekko słodki placek z batata, dobrze doprawiony szpinak, dwa jajka w koszulce, pikantny sos paprykowo-jogurtowy i grillowany ser halloumi. Mniam.

Mała Czarna – Al. Paderewskiego 35

Nieskończona różnorodność parzonych kaw. Tak w kilku słowach można opisać to miejsce. Do tego na barze zawsze znajdzie się jakaś kanapka, czy ciasto dla tych wolących słodkości. Lokalizacja poza centrum miasta skutkuje mniejszym tłumem i większym spokojem. Do tego luźny klimat oraz plenerek i leżaczki wystawiane jak tylko zacznie się robić cieplej. Czego chcieć więcej? Wpadajcie do Małej Czarnej!

Tekst: Joanna Kowalska

Komentarze
5 kawiarni, które trzeba odwiedzić będąc we Wrocławiu
Oceń artykuł