15 rzeczy, które powinniście wiedzieć o Poli Rise 💙

Dziewczyna ubrana w niebieską kurtkę trzymająca dłonie na wysokości skroni

Premiera debiutanckiej płyty Poli Rise, Anywhere But Here zbliża się wielkimi krokami i zaplanowana jest na początek 2018 roku. Do tej pory mogliśmy się zapoznać z dwoma singlami wokalistki – Hear You i Fear. Z tej okazji postanowiliśmy zapoznać Was z Polą Rise od bardziej prywatnej strony.

Urodziłam się w… Warszawie.

Swoją muzyką… chcę się dzielić. Po kilku latach pisania i dopieszczania każdego dźwięku przyszedł czas na wysłanie jej w świat.

Mój ulubiony kolor to… niebieski.

Ostatnio pracowałam nad… bardzo wieloma rzeczami jednocześnie. Już wkrótce będę mogła zdradzać więcej, bo dzieją się niesamowite sytuacje. Póki co dzielimy się nowym klipem.

Zobacz: Norwegia i opowieść o strachu: Pola Rise prezentuje „Fear”

W wolnym czasie najbardziej lubię… siedzieć pod kocem z dobrą książką i kubkiem kawy, nie zastanawiać się ile rzeczy mam na liście to do :).

Pięć kawałków z mojej playlisty: Konoba – On our knees, Damien Rice – Rootless Tree, Pj Harvey – Silence, Andy Ward – Let me down, Lorde – Perfect Places.

Inspiruje mnie… wszystko dookoła, niestety wciąż bardziej oddziałują na mnie te smutne i trudne momenty niż te szczęśliwe, ale może to się kiedyś odwróci 🙂

W drugim człowieku najbardziej cenię… szczerość i empatię, o co tak trudno w dzisiejszych czasach.

Jestem dumna z tego, że… udało mi się nagrać płytę ANYWHERE BUT HERE dokładnie tak, jak sobie ją wymarzyłam.

Prywatnie jestem… totalnym chaosem.

Zobacz: Przeszłość jest jak echo: Pola Rise i jej singiel „Hear You”

Dziewczyna ubrana w niebieską kurtkę trzymająca dłonie na wysokości skroni

Gdy skończę tworzyć nowy utwór… wkładam go na jakiś czas do szuflady, żeby nabrać dystansu i ocenić czy faktycznie jest tak dobry, jak wydawało mi się w momencie pisania.

Trzy rzeczy, które zabrałabym na bezludną wyspę… płyta Nirvany – bo sprawdza się w każdych okolicznościach, ulubione perfumy, bo nawet na bezludnej wyspie fajnie czasem poczuć się wyjątkowo i szlafrok – jest idealny na chwile zwątpienia :).

Gdybym nie zajmowała się muzyką… byłabym taksówkarką 🙂

Moje ulubione wspomnienie z dzieciństwa to… koncertowanie na tapczanowej scenie. Tylko moja babcia była wówczas na tyle cierpliwa, żeby dotrwać do końca koncertu 🙂

Moje motto… Rób wszystko najlepiej jak to możliwe, żeby potem nie żałować.

Rozmawiała: Klarysa Marczak
Zdjęcia: Łukasz Dziewic

Komentarze
15 rzeczy, które powinniście wiedzieć o Poli Rise 💙
Oceń artykuł